9/06/2010

Like a lightbulb in a dark room…

… przybylo mi kilogramow na albanskiej diecie. Ostatni dzien mecze sie z okularami. Nosze na piersi Kurta. Umieram z zimna. Przeklinam.  Pije herbate z nalewka korzenna. Ogladam nasze zdjecia. Czekam.

DSC02306 jeansy H&M,kurtka Cropp, T-shirt No name, komin Reserved, buty CCC

DSC02307

co do koszulki, to kiedy moj 15 letni kuzyn pozbywal sie jej przypomnial mi sie ten tekst "Some boys reach a certain age in which they are convinced they invented anarchy, poor hygiene, and Kurt Cobain."

8 comments:

riennahera pisze...

'Nawet Ci do twarzy z trupem' ;)

Baśka pisze...

Balbinko, masz piękną kurtkę i uśmiech i zdjęcia z Albanii na Fejsie :) trzymaj tak dalej! :*

Gunia pisze...

A jak Ci ładnie w okularach :)

miuska pisze...

Balbino!!!! Nie pamiętam czy Ci coś pisałam czy nie, ale na pewno nosiłam się z takim zamiarem po obejrzeniu dość dużej ilości postów, które nie wiem jakim cudem mi umknęły. Ogólnie to doszłam do wniosku, że wypiękniałaś, no ale co się dziwić skoro jesteś zakochana i do tego te całe wyjazdy Ci baaardzo posłużyły (jeśli jest takie słowo). W każdym razem promieniejesz i masz piękną fryzurę i uwielbiam na Ciebie patrzeć :)

agatheloff pisze...

świetny szalik i fryzura!:)

szafa_godżilli pisze...

Balbino, bosko wyglądasz! zaraz czytam posty zaległe bo nie wiem gdzie jesteś i czemu tak tam zimno!? strasznie fajne masz włosy i uliczka fajna też... i miłość kwitnie...

LaPocher pisze...

Balbina:) Jeśli to Twoje prawdziwe imię, to zazdroszcze, oryginalnie. I szalik... Zachwyca. Ogólny efekt- bardzo pożądany. Pozdrawiam!

Balbina pisze...

dziekuje!
Godzillo, w Pl. jestem:)
LaPocher, niestety Balbina byl moj pierwszy rower, ja tylko sobie o tym przypomnialam wymyslajac nick.